Czy wellness w obiekcie się opłaca?

Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w magazynie Hotelarz i podczas Targów Sport Invest, nad którym pismo objęło patronat medialny.

Patronem medialnym Targów Sport Invest został miesięcznik Hotelarz, jeden z najstarszych i najpopularniejszych magazynów branzy hotelarskiej.

Polecamy lekturę artykułu dotyczącego rozwijającego się trendu wellnes w segmencie hotelarskim. Fragment prezentujemy poniżej.

Wellness w hotelu – żyła złota czy kamień u szyi?

Koniunktura na wellness w hotelarstwie nie maleje. Turystyka w tym segmencie tylko w ciągu dwóch lat urosła o 6,5 proc. Dlatego właściwie już każda duża marka hotelowa ma swój dział well-being, który jest odpowiedzialny za wprowadzanie programów prozdrowotnych dla gości. Ale czy ten biznes jest opłacalny dla każdego?

Dokładnie rok temu pisałem na łamach „Hotelarza”, że branża hospitality zmienia się w branżę wellness hospitality. Ta zmiana jest wymuszana oczywiście przez gości, którzy oczekują, że hotele będą umożliwiały im prowadzenie swojego zdrowego stylu życia zarówno w czasie odpoczynku, jaki i w podróży służbowej. Wzrost zainteresowania tym trendem w branży hotelarskiej jest absolutnie niezaprzeczalny. Właściwie każdy liczący się gracz na tym rynku wprowadza do swojej oferty jakieś elementy poprawiające tzw. dobrostan gości (well-being): zdrową i ekologiczną kartę restauracyjną, strefy fitness dostępne w systemie 24/7, gabinety zabiegowe, wyposażenie pokoi sprzyjające zasypianiu czy zajęcia ze znanymi influencerami aktywnego stylu życia.

Doktryna wellness

Wiele obiektów zatrudnia nawet managerów ds. wellness (chief wellness oficer), których celem ma być wprowadzanie programów prozdrowotnych nie tylko dla gości, ale także dla pracowników. Jednak kropkę nad i stawia Chris Cahill, dyrektor generalny AccorHotels Luxury Brand, który ogłosił w kwietniu tego roku, że wellness staje się doktryną wszystkich hoteli luksusowych Accoru. – Turysta luksusowy chce być zdrowszy, bardziej uważny i wzbogacony osobiście. AccorHotels spełni te pragnienia w swoich luksusowych hotelach – deklaruje Cahill. Skąd ten pęd dzisiejszych hotelarzy w tym kierunku i rewolucja w postrzeganiu, czym ma być hotel przyszłości? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, wystarczy rzucić okiem na kolejne badania przeprowadzone przez Global Wellness Institue, opublikowane w październiku we Włoszech w czasie 12. Global Wellness Summit.

Pokazują one, że cała światowa gospodarka wellness w 2017 r. była warta już 4,2 bln dolarów, a sam segment turystyki wellness został wyceniony na 639 mld dolarów. Odnotowano też, że w latach 2015-2017 jego roczna stopa wzrostu (CAGR) urosła o 6,5 proc. To jest ponaddwukrotnie więcej niż stopa wzrostu całej turystyki. Co więcej, przewiduje się, że w 2020 r. ten segment turystyki osiągnie poziom 808 mld dolarów, ponieważ dane historyczne świadczą, że jest on bardzo odporny na wszelkie spowolnienia gospodarcze.

Artykuł pochodzi ze strony e-hotelarz.pl


Wstecz